Nigdy nie wiesz, co jest wiadomością dobrą, a co złą
Gdy czytasz to w momencie kulminacyjnym.
W momencie gdy nie masz siły na nic.
Myślisz sobie – nie pie***l.
To co mi się przytrafiło jest naprawdę złe.
I rzeczywiście. Tak nas nauczono. Zawsze i wszędzie oceniać.
I rzeczywiście. W tym momencie możesz być wku***ony.
Tylko co teraz?
Być może musisz po prostu się z tym zmierzyć, pobyć.
Ale nie oceniaj. Po prostu bądź.
To nie z Tobą jest coś nie tak.
Jest duża szansa, że Twoja pierwsza reakcja jest odpowiednia.
Przejmujesz się, przeżywasz.
To jest sygnał od organizmu.
Teraz wiesz, że nie jest Ci to obojętne.
I tak spróbuj tą sytuacje / wiadomość / emocje postrzegać.
Jako sygnał.
Wiem, to trudne.
Ale takie ma być.
I pamiętaj – nie oceniaj.
Szczególnie nie oceniaj siebie.
A szczególnie nie oceniaj „negatywnie”.